Można bez węgla i ropy?

27.01.2017 00.00

W Szwecji już tylko siedem procent energii powstaje z paliw kopalnych. Od roku 2040 nasi północni sąsiedzi chcą korzystać wyłącznie ze źródeł odnawialnych.

 

Mowa oczywiście o produkcji energii elektrycznej i cieplnej.

Szwecja kojarzy nam się z zimnym klimatem, opieką socjalną, dobrymi samochodami, rudą żelaza, innowacyjnością i ekologią. Ale Szwedzi są także mistrzami alternatywnych źródeł energii. Warto przyjrzeć się ich doświadczeniom.

Do połowy lat 70.  do ogrzewania niemal wyłącznie używali oleju opałowego. Dziś produkują energię z atomu, wody, słońca, wiatru, geoterm a także ścieków, odpadów i spalin. Paliwa kopalne stanowią jedynie 7 proc. ich kosza energetycznego (w Polsce 95 proc.)

Punktem zwrotnym był kryzys naftowy w 1973 roku. Gwałtowny, kilkukrotny wzrost cen ropy uderzył w gospodarkę krajów zachodnich. Szwedzi uświadomili sobie, jak bardzo są uzależnieni od państw arabskich, które w tamtym czasie niemal zmonopolizowały handel ropą naftową. I postanowili wyciągnąć z tego radykalny wniosek: musimy być samowystarczalni energetycznie.

W latach 70. I 80. zbudowali dziewięć reaktorów atomowych, które obecnie zapewniają im 40 proc. energii elektrycznej. Niedawno rząd szwedzki ogłosił program budowy 10 nowych reaktorów, które zastąpią dotychczasowe. Ale jednocześnie podtrzymał deklarację, że do roku 2040 energetyka szwedzka w 100 proc. oparta będzie o źródła odnawialne.

 

 

Odpady najtańszym paliwem

W Szwecji smog nie jest problemem, bo ok. 80% bloków mieszkalnych i 220 tys. małych budynków jest ogrzewanych ciepłem systemowym. Źródłem blisko 50 proc. tego ciepła jest biomasa, a 20 proc. - spalarnie odpadów.

Pierwsze zakłady termicznej przeróbki odpadów Szwedzi zaczęli budować już w latach 70-tych ubiegłego wieku. Dziś 33 instalacje tego typu przekształcają w energię 5,7 mln ton odpadów (Szwedzi przekształcają w energię nie tylko odpady komunalne, ale także część przemysłowych).

W 2005 roku Szwecji wprowadzono zakaz składowania odpadów biodegradowalnych. Dzięki odzyskowi energii i recyklingowi procent składowanych odpadów zmalał z 50 w 2001 roku do 1 w 2012 (w Polsce to ciągle ponad 70 proc.).

 

"20 proc. ciepła systemowego w Szwecji
pochodzi ze spalarni odpadów"

 

Odpady to jedyne paliwo, za które elektrociepłownia nie płaci. Przeciwnie: dostawca odpadów płaci elektrociepłowni za przyjęcie odpadów. Energia elektryczna z odpadów jest dziś najtańszą energią w Szwecji.

Ilość energii uzyskana z dwóch ton odpadów jest równa energii, którą można wytworzyć z tony węgla.

 

Eko-energia, miejsca pracy

Drugim kierunkiem działania w zakresie samowystarczalności energetycznej Szwecji jest energooszczędność. Dzięki wdrażaniu innowacyjnych technologii (m.in. odzysku energii ze skroplonych spalin) zużycie energii w Szwecji od 25 lat jest na tym samym poziomie, chociaż szwedzki PKB wzrósł o 80 proc. Równolegle z siecią komunalnego ciepła buduje się sieć komunalnego chłodu, co powoduje, że w Szwecji nie występuje ryzyko przeciążenia sieci energetycznych w okresie upałów.

Uniezależnienie od paliw kopalnych przekłada się na ekologię. Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), przeciętny Szwed rocznie emituje do atmosfery 4,25 tony dwutlenku węgla (CO2), średnia dla UE wynosi 6,91 tony, a dla USA 16,15 tony.

Mimo dużego udziału paliw niekonwencjonalnych w energetyce szwedzkiej w 2016 roku cena hurtowa 1 MWhe w Szwecji była mniejsza (131 zł) niż  w Polsce (162 zł).

W ubiegłym roku polscy odbiorcy kupili w Szwecji ok. 3,5 TWh energii – najwięcej od początku istnienia podmorskiego kabla łączącego oba kraje o mocy 600 MW.

Szwedzi sektor energii odnawialnej to 300 tys. miejsc pracy (trzy razy więcej niż górnictwo w Polsce).

 

Źródła: 

„Energia z odpadów – doświadczenia szwedzkie i realia polskie”, Wydawnictwo Naukowe PIMOT, Warszawa 2015.

„Szwedzkie doświadczenia w zakresie zbiórki odpadów”, Konferencja Ekorum 2016 w Szczecinie, prezentacja Józefa Neterowicza, eksperta ds. ochrony środowiska i energii odnawialnej Związku Powiatów Polskich.

 

EcoGenerator – nasza planeta, nasza przyszłość

Turbina EcoGeneratora. Zapewni ciepło i prąd ok. 30 tys. mieszkań

 

EcoGenerator, Zakład Termicznego Unieszkodliwiania Odpadów dla Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego powstaje w porcie szczecińskim na Ostrowie Grabowskim. Będzie przetwarzać w energię 150 tys. ton odpadów komunalnych rocznie zapewniając prąd i ciepło dla ok. 30 tys. mieszkań.  Za realizację projektu odpowiada miejska spółka Zakład Unieszkodliwiania Odpadów. Koszt (łącznie z wydatkami na inżyniera kontraktu, pomoc techniczną, edukację i promocję): 711 mln zł. Główne źródła finansowania: 279 mln zł - dotacja z Funduszu Spójności Unii Europejskiej. 327 mln – obligacje Banku Pekao SA. 42 mln zł – środki własne ZUO.  Planowany termin oddania zakładu do użytku: listopad 2017.

ecogenerator.eu

Ta strona używa plików cookies (ciasteczek), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na użycie plików cookie. Zamknij.